Fot. LYNNE SLADKY AP
Wiemy, że znani sportowcy, aktorzy czy ludzie znani z tego, że są znani mają tendencję do robienia swoim dzieciom czegoś, co boli do końca życia albo i dłużej - nadawania głupich imion. Bywa jednak i tak, że uderzenie wyprzedzające wykonują ich rodzice. Oto celebryci, którzy naszym zdaniem mają wszelkie powody, żeby zapominać o dniach matki i ojca
Wiemy, że znani sportowcy, aktorzy czy ludzie znani z tego, że są znani mają tendencję do robienia swoim dzieciom czegoś, co boli do końca życia albo i dłużej - nadawania głupich imion. Bywa jednak i tak, że uderzenie wyprzedzające wykonują ich rodzice. Oto celebryci, którzy naszym zdaniem mają wszelkie powody, żeby zapominać o dniach matki i ojca
Shaquille O'Neal - kariera wielkiego centra rosła razem z nami, więc siłą rzeczy przyzwyczailiśmy się do jego imienia. Dziś nie moglibyśmy sobie wyobrazić, aby Shaq nazywał się John, William albo Adam, co nie zmienia faktu, że Shaquille'a w żadnej księdze imion nie znajdziemy, a gdyby wsadzić mu gdzieś między literki apostrof, to byłoby wręcz wymarzone imię jakiej postaci z gry komputerowej.
Kobe Bryant - tak, jak do Shaquille'a, tak i do Kobe'ego się przyzwyczailiśmy. Wątpimy jednak czy gwiazdor Los Angeles Lakers kiedykolwiek przyzwyczai się, że nazwano go na cześć steku, którego nazwa spodobała się rodzicom zawodnika. Jego dramatu dopełnia fakt, że na drugie imię ma Bean (Fasola). Aż dziw bierze, że jego najlepszymi kumplami w NBA nie zostali Dell Curry i Glen Rice.
Atari Bigby - urodzony na Jamajce futbolista Green Bay Packers przez całą karierę powtarza, że dano mu na imię Atari, bo to po japońsku znaczy ''atak'', a nie na cześć firmy produkującej prehistoryczne komputery i konsole. Wątpimy czy powstrzymało to kolegów przed próbami podłączenia do niego joysticka i uporczywym podrzucaniem mu do szafki dyskietek 5,25. Bardzo nas ciekawi czy zna hokeistę Columbus Blue Jakcets Mike'a Commodore.
Madonna Ciccone - od początku kariery piosenkarka dzierżąca dziś miano żyjącej skamieliny Królowej Popu była krytykowana za pseudonim, pod którym występuje. Uznawano go za bluźnierstwo i obrazoburstwo. Z tym, że artystka żeby ''bluźnić i obrazoburzyć'' wcale nie musiała wymyślać żadnego pseudonimu, a występuje pod swoim prawdziwym imieniem. Swoją drogą ciekawe czy też zrobiłaby taką karierę, gdyby miała na imię na przykład Monica albo Maria Magdalena.
Dino Crocetti - słyszeliście o Deanie Martinie? To znaczy, że słyszeliście o Dino Crocettim, gdyż to jedna i ta sama osoba. Gwiazdor kina i piosenki postanowił przejść do historii pod pseudonimem, swoje prawdziwe imię zostawiając temu, do kogo pasowało znacznie lepiej.
Prince Rogers Nelson - postawiliśmy każde pieniądze, że piosenkarz, który zrobił karierę jako Prince, a następnie zmieniał pseudonim częściej niż polskie kluby trenerów naprawdę ma na imię John albo David. Tymczasem okazuje się, że tak, jak w przypadku Madonny - nie musiał kombinować i grał kartami, które rozdali mu rodzice. Odbiło mu dopiero później. Swoją drogą nazwać się Artysta Znany Wcześniej Jako Prince to pseudonim, któremu dorównywałoby tylko Artysta, Który Lubi Chleb Ze Smalcem.
Seal Samuel - podejrzewamy, że rodzice piosenkarza uznali, że skoro zamiast nazwiska ma imię, to zamiast imienia dadzą mu nazwisko. Na jego nieszczęście uznali, że świetnie nada się do tego Foka, czyli Seal. Może jednak się cieszyć, że nie postawili na Midnight Chardonnay albo Number 16 Bus Shelter, a historia zna takie przypadki.
Temistokles Brodowski - rzecznika Centralnego Biura Antykorupcyjnego trudno nazwać celebrytą, ale na pewno jest osobą znaną, a jego imię wyróżnia się bardziej niż Nergal na koncercie Peji. W Polsce podobno jest zaledwie pięciu Temistoklesów. Imię to znaczy ''Chwała Prawa'' i musimy przyznać, że jest idealne dla kogoś pracującego w CBA. Podobnie jak Tata Muminka to idealne imię dla taty Muminka. Pytanie tylko, co było zanim Tacie Muminka narodził się syn, a Brodowski wstąpił w szeregi CBA
Oprah Winfrey - jedna z najpotężniejszych kobiet USA ma niezwykle oryginalne imię, ale nie nadali go jej rodzice. Ci chcieli nazwać ją zaczerpniętym z Biblii imieniem Orpah. Przepisanie go przerosło jednak możliwości urzędnika, a gdy literówkę odkryto było już za późno i zdecydowano się nie bawić w papierkową robotę, by skorygować błąd.
Destiny Hope Cyrus - gwiazdka serialu ''Hannah Montana'' imię Miley nosi dopiero od 2008 roku. Rodzice nazwali ją bowiem Przeznaczenie Nadzieja, gdyż mieli wrażenie, że będzie dokonywała wielkich rzeczy. Obserwując owe ''wielkie rzeczy'' mamy wrażenie, że lepiej pasowałoby Tragedia Pożoga.
Jenson Button - przyszły mistrz F1 dostał imię na cześć przyjaciela swojego ojca - duńskiego kierowcy rajdowego Erlinga Jensena. Teoretycznie powinien mieć więc na imię Jensen. Rodzice uznali jednak, że wtedy mógłby być mylony z marką samochodów i postanowili wytranseferować ''o'' za ''e''. Mieli rację - Jenseny nie mają podwójnych dyfuzorów.
Wiemy, że to tylko niewielka próbka ludzkiej fantazji, ale mamy nadzieję, że na początek wystarczy.
bazyl
Dodaj swój komentarz:
Komentarze:
- najfajniejsze
- najnowsze
-
-
-
-
Komentarz poniżej pewnego poziomu Wyświetl
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
Komentarz poniżej pewnego poziomu Wyświetl
-
-
Komentarz poniżej pewnego poziomu Wyświetl
-
-
Komentarz poniżej pewnego poziomu Wyświetl
-
Komentarz poniżej pewnego poziomu Wyświetl
-
Komentarz poniżej pewnego poziomu Wyświetl
-
-
Komentarz poniżej pewnego poziomu Wyświetl
-
Komentarz poniżej pewnego poziomu Wyświetl
-
Komentarz poniżej pewnego poziomu Wyświetl
-
Komentarz poniżej pewnego poziomu Wyświetl
-
Komentarz poniżej pewnego poziomu Wyświetl
-
Komentarz poniżej pewnego poziomu Wyświetl
-
-
-
-
-
Komentarz poniżej pewnego poziomu Wyświetl
-
Komentarz poniżej pewnego poziomu Wyświetl
-
-
luzia1991 29.11.09, 16:37
Wszystko fajnie i ślicznie :D Śmieszne są te niektóre imiona. Ale jeszcze bardziej się uśmiałam ze wstępu do artykułu: "sportowcy, aktorzy czy ludzie" (można by pomyśleć, że sportowcy i aktorzy wcale ludźmi nie są...), "znani z tego, że są znani" (kto by przypuszczał? O.O)
-
Komentarz poniżej pewnego poziomu Wyświetl
-
-
Zainterysowaly mnie wasze komentarze, a wiec zdecydowalam sprawdzic dla zabawy. Tutaj sa wyniki:Imie 'Jude' pochodzi z Biblii: Juda Tadeusz Apostoł. W Polsce czesciej jest uzywany imie Tadeusz, a Kanadzie naprzyklad, Jude (Juda). Jest duzo kosciolow - St. Jude.(David)Jude Law - nazwisko po rodzicach, a imie (wlasciwie drugie)rodzice mu dali po piosence 'Hey Jude' - Beatles.
-
-
odnośnie Jude Law'a no cóż sam sobie nie wybrał takiego imienia, a nazwisko jak każdy z nas ma po rodzicach, i jeszcze jedno gdyby jego imię i nazwisko znaczyło "żydowskie prawo" czy też "prawo żydowskie" pisałoby się to tak: Jude's Lawe a tak się nie pisze. Także kolego nim zaczniesz coś o kimś pisać dowiedz się wpierw paru rzeczy o nim to także tyczy naszego Pana "bazyla", pozdrawiam
-
-
Komentarz poniżej pewnego poziomu Wyświetl
-
Bazyl ale Ty jesteś tępy. Radziłbym pocztać choćby krótkie notki biograficzne o osobach o których wypisujesz takie pierdoły. Prince musiał zmienić pseudonim na Artysta Poprzednio Znany Jako Prince była związana z konfliktem z wydającą jego nagrania wytórnią płytową Warner Bros, a nie jakieś jego własne widzimisię - jak sugerujesz.
-
satini 11.11.09, 13:31
Ale wy jesteście durni -.-. W USA to normalne, że nazywa się dzieci imionami, które mają jakieś znaczenie! Tylko na tym zadupiu są wyznaczone imiona i jak dziewczynie imię nie kończy się na "a" to już problemy ;/. Wiem, bo u mnie w klasie taka jedna miała na imię "Nikol" a nie "Nikola" i wielkie halo było.
-
-
-
studentka009a 09.11.09, 11:30
nudne to było
-
-

























