http://wiadomosci.gazeta.pl//i/obrazki/google_search/_blank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl//i/obrazki/google_search/_blank.gifhttp://bi.gazeta.pl//i/obrazki/gamecorner/2009/GC09google.gif

Gazeta.pl > Filmiki >  Bazyl

Z kim na piwo: Najlepsze postacie z przygodówek

Po tygodniowej przerwie dziś znów zastanowimy się jakie postacie zabralibyśmy na piwo i znów szukać będziemy w świecie gier komputerowych. Tym razem przedstawiamy naszych ulubionych bohaterów z przygodówek, które niegdyś były bardzo popularne, a dziś znalezienie ich to prawdziwa przygoda. Ostatnim zdaniem wyczerpaliśmy limit głupich żartów na akapit i możemy zaczynać.

Po tygodniowej przerwie dziś znów zastanowimy się jakie postacie zabralibyśmy na piwo i znów szukać będziemy w świecie gier komputerowych. Tym razem przedstawiamy naszych ulubionych bohaterów z przygodówek, które niegdyś były bardzo popularne, a dziś znalezienie ich to prawdziwa przygoda. Ostatnim wyczerpaliśmy limit głupich żartów na akapit i możemy zaczynać.

10. Link (seria The Legend of Zelda)


O ostatnie wolne miejsce na naszej liście do końca walczyli Kate Walker z ''Syberii'', Hopkins z FBI i Jack Orlando z sentymentu. Ostatecznie zajął je jednak długouchy Link. W końcu kto nie chciałby skoczyć na piwo z elfem? W dodatku takim, który specjalizuje się w ratowaniu księżniczek, więc na podrywaniu lasek chyba też się zna i nie będziemy musieli więcej wyjeżdżać z tekstami typu: ''Wierzysz w miłość od pierwszego wejrzenia czy mam wejść jeszcze raz?''. No i już nie możemy się doczekać tych wszystkich głupich żartów o brakującym ogniwie i niedziałającym linku. Zapamiętać - przed wyjściem schować mu gdzieś tę obciachową czapę


9. Lucas Kane (Farenheit)


Może i przygodówki są na liście gatunków zagrożonych, ale takie takie tytuły jak świetny ''Farenheit'' z 2005 roku pokazują, że są też niczym punk - ''not dead''. I już choćby to jest niezłym powodem, by zabrać na piwo głównego bohatera gry. Dodatkowe jego plusy to zamieszanie w aferę z nadprzyrodzonymi siłami w roli głównej i posiadanie nadnaturalnych mocy. Dla pewności nie będziemy jednak chodzić do ubikacji wtedy, kiedy Lucas. W końcu jego przygoda zaczęła się od tego, że zamordował w łazience nieznanego faceta, a nie chcielibyśmy znaleźć się w podobnej roli w intro sequelu.


8. Gabriel Knight (seria Gabriel Knight)


Gabriel to przykład tego, że jak czasem nie idzie, to warto przeanalizować historię swojej rodziny. Możne się na przykład okazać, że nasza familia od pokoleń zajmuje się walką z przybyszami z zaświatów, a nasi przodkowie z pokolenia na pokolenie pełnią funkcję ''detektywa od spraw paranormalnych''. Stąd już zaś prosta droga do walki z wampirami, demonami i generalnie siłami zła. Innymi słowy będzie o czym z Gabim pogadać. Może w końcu potwierdzi teorie dotyczące pochodzenia bytu, który uczył jednego z nas chemii w liceum.


7. Ray McCoy (Blade Runner)


W naszym cyklu unikamy postaci, które narodziły się gdzie indziej niż w grach. ''Blade Runner'' to przygodówka oparta na filmie, opartym z kolei na książce, ale jej główny bohater w kinowym, ani literackim pierwowzorze nie występował. Początkujący łowca androidów jest inteligenty, więc pewnie da się z nim pogadać, a jeśli ktoś będzie robił problemy będzie potrafił użyć w dyskusji innych argumentów. Wprawdzie w grze jego przygoda mogła skończyć się aż na 13  różnych sposobów, ale przygoda z nami ma w zasadzie jedno możliwe wyjście.


6. George Stobbart (seria Broken  Sword)


Znamy go już 14 lat, więc w końcu wypadałoby coś wspólnie wypić. W końcu rozpracowaliśmy z nim niemal tyle tajemnic, co z Larą Croft, z tym że zabijając przy tym znacznie mniej ludzi. Jest sympatyczny i inteligenty, więc możemy nie znaleźć z nim wspólnego tematu. O to się jednak nie martwimy, bo zawsze możemy porozmawiać o gorącej niczym Megan Fox nienawiści do mimów, która nas z Georgem łączy.


5. April Ryan i Zoe Castillo (The Longest Journey, Dreamfall)


Długo się zastanawialiśmy, którą z nich wybrać. Z jednej strony April znamy dłużej i to dłużej o całą Najdłuższą Podróż. Z drugiej, żeby mieć ochotę wyskoczyć gdzieś z Zoe wystarczyła nam tylko jedna gra, a w zasadzie to nawet jedno spojrzenie na pannę Castillo. Pomyśleliśmy więc co w takiej sytuacji zrobiłby Pan Wolf - i uznaliśmy, że najlepiej wziąć obie. Nie będzie nam nawet przeszkadzało, gdy zaczną opowiadać o równoległych światach i magii - w końcu po kilku piwach też będzie nam się wydawało, że widzimy więcej niż jeden świat, a po dziesięciu będziemy tego pewni.


4. Larry Laffer (seria Leisure Suit Larry)


40-letni nieudacznik, który stara się podbić kobiece serca z takim samym skutkiem jak polskie kluby europejskie puchary. Chętnie pójdziemy z nim na piwo, gdyż wiemy, że po pierwsze będzie zabawnie. Po drugie, jeśli już rozwiążemy dziesiątki zagadek, zniesiemy setki poniżeń i wybrniemy z tysięcy niezręcznych sytuacji, w które wpakuje siebie i nas Larry, to jako nagrodę dostaniemy najlepsze laski w barze. Chyba, że zwinie je Laffer, a my dostaniemy jedynie szału.


3. Franc i Edek (Wacki Kosmiczna Rozgrywka)


Może nie są zbyt rozgarnięci, ale to w końcu swojskie chłopaki, które ocaliły naszą planetę a przy okazji świat równoległy - czy może raczej odwrotnie. W dodatku jak na rasowe głąby są naprawdę pomysłowi - wiedzą na przykład jak przy pomocy żula napompować dętkę i jak bez grosza przemieszczać się między kontynentami, a po kilku piwach pewnie podzielą się tą wiedzą z nami. No chyba, że wezmą piwo, połączą z wiedzą i znalezioną pod stołem gumą do żucia i wyjdzie im kolorowy telewizor.


2. Elaine Marley (seria Monkey Island)


Gdybyśmy sztywno trzymali się zasady wybierania tylko głównych bohaterów, to z Małpiej Wyspy musielibyśmy wziąć Guybrusha Threepwooda, ale byłby on kolejną fajtłapowatą, ale sympatyczną postacią, czyli taką, z którą czulibyśmy się, jakbyśmy pili do lustra jakich na tej liście jest już dość. Poza tym nie moglibyśmy wziąć inteligentnej sprytnej i pięknej Elaine. W końcu to jeden z najlepszych kobiecych bohaterów w historii gier. Nie wiemy czy uda się nam zyskać od niej coś, więc niż odcisk dłoni na policzku, ale przynajmniej zanim wpakuje nas w jakieś kłopoty, obmyśli 49427 planów jak z nich wybrnąć


1. Klayman (Neverhood)


Jest bohaterem jednej z najważniejszych gier naszej młodości, więc bardzo chętnie wyszlibyśmy z nim na piwo, nawet jeśli byłoby ono zrobione z plasteliny. Niestety, jesteśmy świadomi tego, że może i Klayman na koniec uratuje jakąś krainę, ale po drodze rozleje nam na spodnie morze piwa i zupełnie przez przypadek sprowokuje bójkę z największymi zakapiorami w okolicy albo jakimś potworem. No ale czego nie znosi się dla idoli z młodości.

Bazyl
Dodaj swój komentarz:
Nie chcesz być szarym Gościem? Zaloguj się i komentuj pod nickiem! Załóż konto
Komentarze:
  • lechu18 20.02.10, 15:54
    0

    ja wole Morrigan ... jest taka dzika :P

  • Gość 04.02.10, 15:12
    0

    Alistair z Dragon Age>:)

  • Gość 03.02.10, 00:51
    0

    Ja bym tam zabrał Jaskra. Aż ciśnie się na usta "Jak ja lubię tego idiotę"

  • Gość 31.01.10, 22:06
    0

    Na piwko koniecznie zabrać trzeba: Freda (Chłopaki nie płaczą), Sama & Maxa, Nico (Broken Sword), Kate Walker (Syberia) oraz Guybrusha Threepwooda (Monkey Island) i ekipa zajebista ;]

  • Gość 31.01.10, 21:57
    Oceniono 1 raz 1

    Klayman o tak... to również dla mnie najwaznieszy bohater z gier mojej młodosci :D. Tyle że ja grałem w spolszconą wersje, i głowny bohater miał na imie Plastuś.

  • steyr 29.01.10, 16:14
    Oceniono 1 raz 1

    i zadnej postaci z ksiecia i tchorza? chocby arivalda?

  • Gość 29.01.10, 12:52
    Oceniono 3 razy 3

    ha. Broken Sword. Ja bym chętnie wypił piwo w śmierdzącej portowej spelunie z Jackiem Orlando. No i kolejne koniecznie z Maxem, tfu, Mannym Cavalerą z Grim Fandango.

Najczęściej komentowane