http://wiadomosci.gazeta.pl//i/obrazki/google_search/_blank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl//i/obrazki/google_search/_blank.gifhttp://bi.gazeta.pl//i/obrazki/gamecorner/2009/GC09google.gif

Gazeta.pl > Filmiki >  Bazyl

Kobiety pierwsze w historii

Poniedziałkowy Dzień  Kobiet zbiegł się w czasie z historycznym wydarzeniem, jakim było przyznanie Oscara za najlepszą reżyserię Kathryn Bigelow, która w ten sposób została pierwszą przedstawicielką płci pięknej ze statuetką w tej prestiżowej kategorii. Lekko spóźnieni postanowiliśmy dodać jedno do drugiego i oto wyszło nam zestawienie kobiet, które także przechodziły do historii jako pierwsze.

Poniedziałkowy Dzień  Kobiet zbiegł się w czasie z historycznym wydarzeniem, jakim było przyznanie Oscara za najlepszą reżyserię Kathryn Bigelow, która w ten sposób została pierwszą przedstawicielką płci pięknej ze statuetką w tej prestiżowej kategorii. Lekko spóźnieni postanowiliśmy dodać jedno do drugiego i oto wyszło nam zestawienie kobiet, które także przechodziły do historii jako pierwsze.

Junko Tabei - najwyższy szczyt świata pierwszy raz został zdobyty w 1953 przez sir Edmunda Hillary'ego. Na wejście kobiece trzeba było czekać 22 lata - do 16 maja 1975, gdy pojedynek z Czomolungmą wygrała Japonka Junko Tabei. Jej sukces po dwóch tygodniach powtórzyła Tybetanka Phantog, a trzecią kobietą, a pierwszą Europejką na Evereście w październiku 1978 została Wanda Rutkiewicz. Jak dotąd żadnej himalaistce nie udało się zdobyć wszystkich 8-tysięczników, czyli skompletować Korony Himalajów i Karakorum. Najbliżej przejścia do historii jest Koreanka Oh Eun-sun, która na koncie ma już 13. szczytów, a w kwietniu ma zamiar zaatakować Annapurnę - ostatni brakujący klejnot w jej koronie.

Hayley Wickenheiser - hokej to ostra gra, z którą bardziej kojarzy się przymiotnik ''szczerbaty'' niż ''kobiecy''. Wprawdzie wersja dla pań istnieje, ale wyklucza ona grę ciałem, co daje taki efekt jakby z biegu przez płotki wywalić płotki. Niemniej są panie, które przywdziewają łyżwy i stają naprzeciw mężczyzn. Jedną z nich jest Wayne Gretzky w spódnicy, czyli Hayley Wickenheiser. 32-letnia zawodniczka, która poprowadziła Kanadyjki do czterech medali olimpijskich (trzy złota i srebro) do historii przeszła w 2003 roku, gdy grała w trzeciej lidze fińskiej dla HC Salamat. Stała się bowiem nie tylko pierwszą kobietą, która występowała w profesjonalnej męskiej lidze hokejowej(na pozycji innej niż bramkarz), ale też kobietą, która jako pierwsza zdobyła w takich rozgrywkach bramkę. Nie wiemy czy koledzy bramkarza śmiali się, że ''strzeliła mu baba'', ale na ich miejscu byśmy tego nie robili. Hayley bowiem umie nie tylko strzelać facetom, ale także się z nimi bić


Walentin Tiereszkowa
- są na Ziemi dziewczyny, które wyglądają jakby były z innej planety (lub piekielnych wymiarów). Wszystkie one pochodzą jednak stąd (taką przynajmniej mamy nadzieję). Istnieje jednak szereg naprawdę kosmicznych kobiet, a pierwszą z nich była Walentina Tiereszkowa, która w czerwcu 1963 roku została pierwszą Ziemianką w przestrzeni kosmicznej. 73-letni dziś astronautka swego czasu oświadczyła, że marzy jej się, żeby ostatnie tchnienie wydać na Marsie. Obawiamy się, że jeśli rozwój techniki nie dostanie nagle turboprzyspieszenia, to będzie musiała zadowolić się batonikami.

Maria Teresa de Filippis - kobiety w Formule 1 były chyba od zawsze, ale głównie po to, żeby ładnie wyglądać koło bolidów i pełnić rolę stojaków na parasole, których nie kupicie w Ikei. Pierwsza nie tylko siedzieć na bolidzie, ale i w nim postanowiła Włoszka Maria Teresa de Filippis, która w 1958 została pierwszą kobietą za kierownicą w F1. Próbę startu w Grand Prix zaliczyła w maju w Monako, ale w swoim Maserati nie zdołała się zakwalifikować do wyścigu. Sprostała temu dwa miesiące później w Belgii, gdzie zaliczyła swój pierwszy start - była 10. Okazał się to jedyny wyścig, który ukończyła, gdyż pozostałe dwa, w których wystartowała kończyła przed metą. Przygodę z F1 zakończyła w 1959 bez żadnych punktów na koncie. Pierwszą punktującą kobietą w Formule 1 została przeszło dekadę później inna Włoszka - Lella Lombardi, która w 1975 w Barcelonie była 6. co dało jej 0,5 pkt. Jest to jedyny dorobek jaki w F1  uzbierały kobiety.

Maria Skłodowska- Curie
- na naszej liście nie mogło zabraknąć akcentu polskiego. Nagrody Nobla przyznawane są od 1901, a na laureatkę trzeba było czekać dwa lata. Pierwszą kobietą wyróżnioną tą prestiżową nagrodą była pracująca we Francji polska uczona Maria Skłodowska- Curie, która wraz z mężem Pierre'em Curie i Antoine'em Henri Becquerelem otrzymała Nobla w dziedzinie fizyki za badania nad promieniotwórczością. W 1911 już samodzielnie dostała nagrodę z chemii za wydzielenie radu. Dzięki temu została pierwszą kobietą uhonorowaną Noblem dwukrotnie i pierwszym oraz jak dotąd jedynym noblistą nagradzanym w dwóch różnych dziedzinach nauk przyrodniczych. Nic dziwnego, że zarówno Polacy, jak i Francuzi chcą ją mieć tylko dla siebie.

Amelia Earhart - prawdopodobnie najbardziej odlotowa kobieta wszech czasów i prawdziwa gwiazda lat '30. Jeśli coś zawiera w sobie ''pierwsza kobieta'' i ''lotnictwo'', to najprawdopodobniej dotyczy właśnie Earhart. W 1928 została pierwszą kobietą, która przeleciała Atlantyk, czy może raczej ''została przeleciana'' przez Atlantyk, gdyż robiła tylko za pasażera. Cztery lata później już będąc sama sobie sterem, pilotem i całą resztą samotnie pokonała ocean zdobywając sławę i przechodząc do historii. Dziewięć lat później postanowiła zostać także pierwszą kobietą, która pilotując samolot okrąży Ziemię. W czasie lotu jednak zaginęła - jedne teorie, mówią, że została złapana przez Japończyków jako amerykański agent, inne że żyła jako rozbitek na jakieś wyspie albo wróciła do Stanów pod zmienionym nazwiskiem, a jeszcze inne, że żyje do dziś jako Szczęka Jacka Gmocha.


Victoria Woodhull
- w rubryce ''zajęcie'' mogła wpisywać sobie naprawdę sporo rzeczy, czyli między innymi bycie feministką, kierowaniem ruchem sufrażystek, zarządzanie firmą brokerską, walkę z niewolnictwem, dziennikarstwo i ''przechodzenie do historii, jako pierwsza kobieta, która''. To ostatnie udało jej się między innymi w kategorii kobiet kierujących firmami brokerskimi na Wall Street, a przede wszystkim kandydujących na prezydenta USA. Popularna i kontrowersyjna  Woodhull w 1872 została kandydatem do najważniejszej funkcji w Stanach z ramienia Partii Równych Szans. Na pewno równych szans, aby wygrać wybory z kilku powodów nie miała. Jej nazwisko nie pojawiło się na karcie do głosowania między innymi dlatego, że nie miała ukończonych 35 lat, a tego wymagała ordynacja wyborcza. Pierwsza kobieta, która zdobyła głosy w walce o prezydencki stołek to Belva Ann Lockwood, która w 1884 zdobyła około 4 tys. głosów poparcia. Od tego czasu o najważniejszą funkcję w Stanach walczyło sporo kobiet, ale żadna nie miała nominacji liczącej się partii, czyli Demokratów lub Republikanów.

Jackie Joyner-Kersee - Sports Illustrated ukazuje się od 1954 roku, a od 1964 wychodzi roznegliżowana wersja, czyli Swimsuit Edition, ale na pierwszą sportsmenkę, która miała dla siebie całą okładkę trzeba było czekać aż do 1987 roku, czyli trzy razy dłużej niż na pierwszego faceta na okładce Playboya. Historyczny numer ukazał się we wrześniu 1987 i wyglądał tak


Joyner-Kersee wbiła się na okładkę po tym jak na Lekkoatletycznych Mistrzostwach Świata w Rzymie zdobyła złoto w siedmioboju i skoku w dal. To było jednak tylko preludium do jej wielkiej kariery, w czasie której zdobyła między innymi siedem medali olimpijskich, w tym trzy złote, a sporo z ustanowionych przez nią rekordów jest nie do ruszenia po dziś dzień.

Fantomah - poprzednie kobiety w naszym zestawieniu były jak najbardziej realne. Fantomah przeszła zaś do historii dzięki temu, że była fikcyjna, została bowiem pierwszym komiksowym superbohaterem płci pięknej. Do jej nadzwyczajnych mocy należało między innymi latanie i zmienianie jednych rzeczy w inne. Wprawdzie można by się spodziewać, że w 1940 będzie to oznaczało latanie do lodówki i zamienianie pustego piwa na pełne, tak jednak nie było, a obdarzona mocami egipska księżniczka zamiast usługiwać facetom chroniła dżunglę od czasu do czasu przemieniając się z laski w strasznego maszkarona

 

Bazyl

Dodaj swój komentarz:
Nie chcesz być szarym Gościem? Zaloguj się i komentuj pod nickiem! Załóż konto
Komentarze:
  • Gość 10.03.10, 15:36
    Oceniono 3 razy 1

    Dlaczego zabrakło w tym zestawieniu Krystyny Chojnowskiej-Liskiewicz, pierwszej kobiety, która opłynęła samotnie świat jachtem żaglowym? Cudze chwalicie, swego nie znacie...

  • Gość 10.03.10, 13:17
    Oceniono 3 razy 1

    Pierwsza, która odbyła stosunek to jednak Lilith była.

  • Gość 10.03.10, 11:04
    Oceniono 3 razy -3

    Do tego zestawu dorzucę Ewę. To pierwsza kobieta, która odbyła stosunek płciowy.

  • Gość 10.03.10, 09:46
    Oceniono 4 razy 2

    "Dzięki temu została pierwszą kobietą uhonorowaną Noblem dwukrotnie i pierwszym oraz jak dotąd jedynym noblistą nagradzanym w dwóch różnych dziedzinach nauk PRZYRODNICZYCH."

  • Gość 09.03.10, 21:58
    Oceniono 5 razy -1

    Błąd. Linus Pauling tez miał dwie nagrody Nobla z różnych dziedzin: chemia 1954 i pokojowa 1962

  • Gość 09.03.10, 16:26
    Oceniono 13 razy 7

    To nie Fantomah - to po prostu teściowa.

Najczęściej komentowane