Jak będzie wyglądać walka Sosnowski - Kliczko
Ludzkość wciąż nie może wyjść z wrażenia pod tym jak gruchnęła wiadomość, że Albert Sosnowski zmierzy się z Witalijem Kliczko o pas mistrzowski federacji WBC. Bardziej zaskakujące byłoby chyba tylko przybycie obcych albo wykrycie spisku ludzi-kijanek. O tym jak może przebiegać zaplanowany na 25 maja pojedynek postanowiliśmy napisać w odwołaniu do starego, sprawdzonego źródła, czyli filmów.
Apollo Creed vs Rocky Balboa (Rocky I)
Wyciągnięty praktycznie znikąd nikomu nieznany bokser dostaje szansę walki z mistrzem. Przygotowuje się ciężko i zamiast łatwo dać się pokonać stawia mistrzowi twarde warunki wytrzymując do ostatniej rundy. Wprawdzie werdyktem sędziów przegrywa, ale wielu twierdzi, że arbitrzy wypaczyli wynik na korzyść obrońcy tytułu.
Czy to możliwe? Czy możliwe jest, aby ta piękna historia z Adrjeeeeeen w tle zdarzyła się naprawdę, a Sosnowski dopisał kolejny rozdział do wielkiej księgi pod tytułem ''Sędziowie krzywdzą naszych bokserów''? Oczywiście - obawiamy się tylko, że aby wydarzyła się w pojedynku Sosnowskiego z Kliczką nasz pięściarz musiałby ukraść talent jakiejś pięściarskiej gwieździe i pożyczycz szczękę od Jacka Gmocha. Wprawdzie Polak teoretycznie ma lepszy bilans bo zaliczył 45 zwycięstw 2 porażki i remis, a Kliczko 39 zwycięstw i dwie porażki, ale Dragon rekord budował na kelnerach, którzy na co dzień walczą z niemiłymi klientami w restauracjach, a nie na ringu. Ukrainiec z kolei przegrywał tylko z Lennoxem Lewisem i Chrisem Byredem, pokonując rywali, których same nazwiska mogą niektórych pięściarzy cisnąć na deski.
Rocky Balboa vs Clubber Lang (Rocky III)
Panujący mistrz źle przygotowuje się do obrony tytułu, a pretendent haruje, by wykorzystać daną mu szansę. Mistrz w drugiej rundzie ląduje na deskach i pas zmienia właściciela.
Czy to możliwe? Bardzo byśmy chcieli, ale jakoś trudno nam sobie to wyobrazić. Chociaż może jeśli Witalij wybrał sobie Alberta za przeciwnika, żeby w ramach przygotowań móc obejrzeć jeszcze raz wszystkie odcinki ''Przyjaciół'', a Sosnowski ciężko przetrenuje okres przygotowawczy i będzie miał trochę szczęścia to kto wie? W końcu to waga ciężka, gdzie nokautujące ciosy znikąd zdarzają się.
Alain Lefevre vs Ktoś Tam (Legionista)
Faworyt zostaje nakłoniony przez mafię, by podłożyć się w walce. Jednak zamiast przegrać pokonuje rywala i chce uciec do Ameryki. Niestety, jego plan nie wypala, wypalają za to pistolety, gdyż dochodzi do strzelaniny z gangsterami. Ostatecznie uciekający bokser ląduje w Legii Cudzoziemskiej.
Czy to możliwe? Jasne. A jeśli wyrzucić z tego scenariusza ustawianie walki, uciekanie do Ameryki, strzelaninę i Legię Cudzoziemską, to wydaje się to bardzo prawdopodobne.
Mistrz vs Pretendent (Hot Shots)
Walka nie jest długa, a wygląda tak
Czy to możliwe? Raczej nie - tej walki nie organizuje Don King.
James Roper vs Terry Conklin (Wielka Biała Pięść)
Jako przeciwnik dla panującego mistrza zostaje wybrany zawodnik będący dla wszystkich zagadką. Skazywany przez fachowców na pożarcie pretendent wychodzi na ring i... zostaje pożarty. Pada na deski już na początku walki udowadniając, że obietnice w mediach i marzenia fanów sobie, a ringowe umiejętności sobie.
Czy to możliwe? Nawet bardzo. Możecie pisać, że nie wierzymy w naszych, nie jesteśmy patriotami, nie znamy się na boksie, a w ogóle to jak jesteśmy tacy mądrzy to sami walczmy z Sosnowskim. Obawiamy się jednak, że po walce i tak to my będziemy mogli napisać ''a nie mówiliśmy''? Chociaż w tym wypadku naprawdę bardzo chcielibyśmy się mylić.
Bonus
Warriors vs Ducks (Potężne Kaczory 3)
Teoretycznie słabsi wygrywają i w nagrodę wprawdzie nie dostają mistrzostwa, ale za to zmieniają nazwę pokonanym.
Czy to możliwe? Jeśli Sosnowski wygra, to możliwe jest w zasadzie wszystko. Nawet to, że Kliczko będzie musiał zmienić ksywę z Dr Ironfist na Dragon. W sumie i tak nie wiedzielibyśmy kto ma gorzej, bo Albert został Smokiem nie dlatego, że w dzieciństwie bardzo lubił ''Przygody Baltazara Gąbki'' albo z powodu wyjątkowo nieprzyjemnego oddechu, ale dlatego, że akurat ta propozycja wygrała w urządzonym przez Bravo Sport plebiscycie na pseudonim dla niego.
Bazyl

























