To niewątpliwie efektowny widok, gdy w ciągu kilku sekund potężny wieżowiec zamienia się w kupkę gruzu. Wyburzanie budynków, przy którym używa się materiałów wybuchowych zdolnych wysłać w kosmos niewielkie miasteczko to jednak idealna okazja, by coś poszło nie tak. Czyli na przykład tak, jak w chińskim Liuzhou.
Budynek miał rozpaść się na dwie połowy, które następnie miały się zawalić. Najwyraźniej jednej z nich zapomniano o tym powiedzieć, gdyż miała inne plany. Nie tylko Chińczykom wyburzanie czarem nie wychodzi - oto kilka przykładów
A oto jak wyglądać powinno
Budynek miał rozpaść się na dwie połowy, które następnie miały się zawalić. Najwyraźniej jednej z nich zapomniano o tym powiedzieć, gdyż miała inne plany. Nie tylko Chińczykom wyburzanie czarem nie wychodzi - oto kilka przykładów
A oto jak wyglądać powinno





























