Minął weekend, świat się jednak nie skończył ale zamiast tego coś się zaczęło - internetowa kariera prezenterów TV Siedlce - Ani i Leszka. Jeśli jeszcze nie widzieliście ich w akcji, natychmiast musicie nadrobić zaległości, bo mówimy o największych osobowościach telewizyjnych tego roku. No i mamy w związku z nimi pytanie.
Zaczęło się od tego, że ktoś z kanału YouTube telewizji Siedlce wygrzebał ten oto materiał - studio festiwalowe ''Summertime'' mające zachęcać do pójścia na kończący festiwal koncert Noviki...
Czysty geniusz. Leszek to urodzony showman. Flow weselnego wodzireja, luz sprzedawcy warzywniaka i aparycja kierowcy taksówki z pierwszej połowy lat 90. Kiedy Leszek czyta z kartki, czyta całym ciałem, a wraz z nim połowa powiatu siedleckiego. Kiedy Leszek traci kontakt wzrokowy z kartką, jego myśli natychmiast uciekają w kolorowe i rozległe wszechświaty zabierając ze sobą wspomniane pół powiatu. Drugie pół powiatu w tym samym czasie buduje świątynie, w których zamierza oddawać cześć wąsowi Leszka.
Leszek jak każdy prawdziwy gwiazdor budzi skrajne uczucia. Jedni chcieliby go adoptować, inni - wysłać w przeszłość robota aby zamordował jego matkę, albo chociaż zepsuł nadajnik TV Siedlce. Leszek jak każdy gwiazdor ma też swojego side-kicka, czyli właśnie Anię, o której znacznie więcej dowiecie się z poniższego materiału. M.in. jak wygląda w króciutkich szortach i podkolanówkach. Giggity.
Ania, jak każda kobieta, zmienną jest. W materiale o koncercie Noviki, jej seksapil plasował się gdzieś pomiędzy sprzedawczynią w kiosku, a egzemplarzem książki ''Chłopcy z placu broni'' z okładką z papieru śniadaniowego. Tymczasem w powyższych fragmentach studia festiwalowego ''Summertime'' okazuje się, że wąsy Leszka to nie jedyna rzecz przyciągająca uwagę. Jedno jest pewne - nigdy nie słyszeliśmy, żeby ktoś tak seksownie zachęcał do kupna biletów w ''świetlicy na ulicy Pułaskiego'' jak właśnie Ania z TV Siedlce.
W związku z tym nagłym pojawieniem się siedlecko-summertime'owego duetu mamy teraz pewien dylemat, z którym kierujemy się do Was.