http://wiadomosci.gazeta.pl//i/obrazki/google_search/_blank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl//i/obrazki/google_search/_blank.gifhttp://bi.gazeta.pl//i/obrazki/gamecorner/2009/GC09google.gif

Gazeta.pl > Filmiki >  Orlando Woolridge

Idealny plan dnia - wersja alternatywna

Jak donosi Deser, naukowcy opracowali na podstawie zebranych obiegowych opinii plan idealnego dnia - niemalże godzina po godzinie.  Postanowiliśmy przyjrzeć się mu bliżej i na jego podstawie stworzyć własny, widelcowy. Choć zastanówcie się dwa razy, zanim zechcecie go zrealizować.

Jak donosi Deser, naukowcy opracowali na podstawie zebranych obiegowych opinii plan idealnego dnia - niemalże godzina po godzinie.  Postanowiliśmy przyjrzeć się mu bliżej i na jego podstawie stworzyć własny, widelcowy. Choć zastanówcie się dwa razy, zanim zechcecie go zrealizować.

 

Jak czytamy na wspomnianym Deserze (w dłuższej, rozbudowanej wersji - odsyłamy potem do tekstu źródłowego), idealny dzień (z niektórymi wyjaśnieniami) wygląda mniej więcej tak:

6:00 - najlepszy czas na seks (''Zwłaszcza, gdy para chce począć dziecko. Z punktu widzenia hormonów, to najlepszy czas na seks.'')

7:00 - śniadanie

7:15 - weź tabletkę (''Jeśli bierzesz witaminy w tabletkach najlepiej będą działać, jeśli przyjmiesz je rano'')

7:30. - umyj zęby

10:00 - czas na trudne problemy (''O tej porze najłatwiej jest się skoncentrować, najlepiej funkcjonuje pamięć krótkotrwała'')

13:00 - Lunch

15:00 - Idź na spacer

16:00 - Weź zastrzyk (''O tej porze mamy najwyższy w ciągu dnia poziom endorfin. Łatwiej będzie poradzić sobie z trudnym doświadczeniem.'')

17:30 - Czas na ćwiczenia

<18:30 - Kup buty (''Nogi puchną o jeden rozmiar w trakcie dnia. Dlatego buty kupione rano mogą być za ciasne wieczorem.'')

19:00 - Kieliszek wina (''Wątroba jest wtedy w najlepszej formie. Alkohol zostanie szybko zmetabolizowany.'')

19:30 - Obiad

21.30 Szykuj się do snu.

 

Z kolei nasza wersja alternatywna tak:

 

6:00 - najlepszy czas na seks. Stoisz przed swoimi drzwiami. Przypominasz sobie, że poznałeś wczoraj wieczorem dziewczynę i jechaliście do ciebie. Potem nie pamiętasz nic, bo usnąłeś w nocnym autobusie. To było cztery godziny, trzy pętle i jeden autobus dzienny temu. Nagle sobie przypominasz jak wyglądała ta dziewczyna i twoje hormony jednak dochodzą do wniosku, że to nie jest najlepszy czas na seks. Nie mówią natomiast czemu masz w ręku drogowy pachołek.

 

6:02 - 6:12 - szykuj się do snu. Różnica w zalecanych porach zależy od tego jak długo próbowałeś otworzyć drzwi. Bywa. Pamiętaj, że twój mózg będzie gotowy na takie problemy dopiero o 10:00.

 

10:00 - czas na trudne problemy. Budzisz się i zastanawiasz, czy powinieneś wstać i uratować resztki tego dnia, czy może jednak się nie przejmować i jeszcze pospać. Gdzieś w połowie tej myśli, zasypiasz. Twój drugi ulubiony mięsień (po piwnym) znów spisał się na medal w krytycznej sytuacji. Nic dziwnego - o dziesiątej po długiej nocy, twoja pamięć krótkotrwała jest wyjątkowo krótkotrwała.

 

13:00 - pobudka. I najlepszy czas na seks. Przynajmniej dopóki nie stawiasz nóg na zimnej podłodze i twój poranny wzwód znika jak, za przeproszeniem, ręką odjął.

 

13:05 - szykuj się do snu. Wyjście z pokoju zagradza ci ten przeklęty pachołek niewiadomego pochodzenia. Nie mogąc się zdecydować co z tym fantem zrobić, stwierdzasz, że najbezpieczniej będzie wrócić do łóżka.

 

14:27 - telefon. To więcej niż pewne, że ktoś postanowi przerwać twój sen. W zależności od dnia i twojej sytuacji życiowej, będzie to twój szef, twoja matka albo twój operator z informacją, że możesz dostać pakiet smsów i telefon za złotówkę. Naukowcy udowodnili, że 14:27, na kacu, to zdecydowanie najgorsza pora na odbieranie telefonu, dlatego pytasz rozmówcę, czy wie skąd wziął się ten pachołek w drzwiach twojego pokoju i odkładasz komórkę. Bez większego zainteresowania zauważasz, że wychodząc wczoraj z domu miałeś inny model.

 

14:30 - weź tabletkę, nie bierz zastrzyku. Witaminy są bardzo ważne, więc jeśli masz pod ręką jakiś proszek - zażyj go. No, chyba, że to proszek do prania. Nie za bardzo wiemy, którzy to naukowcy (ci cytowani za Deserem o godzinie 16:00) twierdzą, że powinniśmy sobie robić zastrzyki za każdym razem gdy mam wysoki poziom endorfin, ale tak jak z pełnym przekonaniem polecaliśmy leżącą w pobliżu tabletkę, jeszcze mocniej odradzamy leżącą w pobliżu strzykawkę.

 

15:00 - idź na spacer. No chyba, że akurat masz piwo w lodówce.

 

16:00 - czas na trudne problemy. To jest ten moment. Albo dojdziesz do siebie, albo do sklepu/lodówki po kolejne piwa. Szkoda, że twój mózg poszedł kilka godzin temu rozklejać po mieście ogłoszenia o zaginięciu glukozy.

 

16:15 - patrz godzina 15:00. Plus baton. Glukoza to podstawa.

 

17:30 - czas na ćwiczenia. Przestawiasz w kąt ten cholerny pachołek. Zdyszany wracasz na kanapę. Joseph Pilates może być z ciebie dumny.

 

18:30 - zdejmij buty. Uświadamiasz sobie, że od wczoraj masz cały czas na nogach buty. Stwierdzasz jednak, że czas na ćwiczenia już minął, dlatego nie robisz ostatecznie nic. W każdym razie nic, co nie produkuje odgłosu ''pssssytt''.

 

19:00 - kieliszek wina.

 

19:30 - śniadanie.

 

21:30 - telefon. Dzwoni twój kumpel i mówi, że wczoraj zamieniliście się telefonami. Chciałby swój z powrotem i proponuje żeby transakcję unieważnić w tym samym barze, w którym byliście wczoraj. Zgadzasz się. Nie, on też nie wie skąd masz ten pachołek.

 

21:40 - czas na trudne problemy. Ostatecznie jednak postanawiasz nie myć dzisiaj zębów.

 

22:30 - zbliżasz się do baru. I wpadasz w dziurę w chodniku. Upadasz boleśnie na tyłek. Złorzecząc całemu światu idziesz dalej. Powinni tam postawić jakiś pachołek, czy coś...

 

6:00 - najlepszy czas na seks. A ty znów jak ostatni debil stoisz pod drzwiami i nie możesz znaleźć kluczy. Trzymana w ręku doniczka z wielkim kaktusem nie ułatwia sprawy.

 

Orlando Woolridge

Dodaj swój komentarz:
Nie chcesz być szarym Gościem? Zaloguj się i komentuj pod nickiem! Załóż konto
Komentarze:
  • Gość 11.07.10, 09:24
    0

    06 :00 Mango Telezakupy

  • Gość 11.07.10, 09:23
    0

    05 :40 Uwaga

  • Gość 11.07.10, 09:24
    0

    07 :00 Granie na śniadanie

  • seqe 04.07.10, 12:10
    0

    jak co sobote ^^

  • Gość 28.06.10, 00:33
    0

    hahah dobre dobre, a krytyka to pewnie ze strony kobiet:P

  • Gość 12.04.10, 19:54
    Oceniono 4 razy 0

    żal . chore to i nie śmieszne

  • Gość 05.04.10, 13:05
    Oceniono 4 razy 2

    ale debilizm! i co w tym śmiesznego ? dosłownie nic!!!

  • Gość 23.03.10, 18:27
    Oceniono 3 razy -1

    fajne xD

  • Gość 18.03.10, 23:21
    Oceniono 3 razy 1

    hehehe super :):)

  • Gość 18.03.10, 15:22
    Oceniono 6 razy 4

    no dobre dobre panowie

  • coosta 18.03.10, 14:18
    Oceniono 13 razy 3

    Pierwszy plan do dupy.Mycie zębów po seksie a nie przed?

  • Gość 18.03.10, 08:55
    Oceniono 7 razy 3

    dobre... i prawdziwe he he

  • durden 17.03.10, 14:32
    Oceniono 19 razy 17

    nic nadzwyczajnego, ot zwykła niedziela...

  • Gość 17.03.10, 12:51
    Oceniono 7 razy 3

    hahaha, moi znajomi kiedys podczas 2 tygodniowego rejsu po mazurach wzieli na lajbe znak ostry zakret w lewo.

  • duda 17.03.10, 11:01
    Oceniono 13 razy 9

    o faaak :D normalnie plan IDEALNY :D oby więcej takich tekstów :)

  • memphis 17.03.10, 10:57
    Oceniono 32 razy 32

    hahaha, pamiętam jak wychodząc kiedyś z baru wzieliśmy ze sobą stół :)))

  • Gość 17.03.10, 10:57
    Oceniono 15 razy 11

    samo życie :-)

Najczęściej komentowane

Najczęściej czytane