Haa !! Pamiętam jak niedawno odchodziłem z klubu.
Od prezesa i szatniarza , którzy zostawiony sprzęt w szatni zabierali dla siebie, którzy mi moje lanki podjebali , spodenki , koszulke Brazylii i parę getr żądałem jedynie czapki ziomwej BULLS. To było cudo , nie żadna taka byle jaka , ale akryl 100% jak dzisiejsze czapki, logo nie naklejane tylko wyszywane. Dostałem od ciotki z USA. (płakałem jak dostałem, kosztowała pewnie pare dolców , ale jak...
»
w Czapka Hornets i inni, czyli 10 drużyn z USA, których barwy nosiliśmy w dzieciństwie